MŚ 2006: Grupa F - Australia, Brazylia, Chorwacja, Japonia

Awatar użytkownika
Sero
El Nerazzurro
Posty: 4098
Rejestracja: 03 lip 2004, 21:25
Reputacja: 4
Lokalizacja: P-wy

Post autor: Sero » 23 cze 2006, 7:56

No brawo Brazylia, tego się od was oczekiwało :) Myśle, że mogą zajść zmiany w pierwszej "11". Jak nic powinien grać Juninho, Robinho choć ciężko mi widzieć Adriano na ławce i Cicinho, ale trener nie zaryzykuje posadzeniem kapitana. Mecz naprawde, dobry i widać, że potrzebny był Canarinhos kubeł zimnej wody jaki polali Japończycy strzelając pierwsi bramke. Wreszcie przebudził się Ronaldo wyrównując rekor Mullera, ale teraz jak nic powinien pójść po rekord. Mecz oglądałem do 75 minuty bo ...
... przerzuciłem na Australia-Chorwacja. Tam to się działo ! dramaturgia, nieprzyznany rzut karny, 3 czerwone choć Simunic powinien zejść wcześniej z boiska za 2 żółte, bramka na 10 minut przed końcem i nieuznany gol w końcówce, do tego szaleńcze wrzutki w pole karne piłkarzy Chorwacji. Naprawde nie dało się nudzić :D Hiddink 8) po MŚ z Rosji uczyni potęge

Wróć do „Piłka nożna na świecie”