Jeżeli chodzi o faworyta to nie trzeba go wskazywać bo Brazylia była nim jeszcze pred rozpoczęciem turnieju. Wygrywając 3 mecze w grupie potwierdzili tylko to że będą napewno walczyć a raczej bronić tytułu MS. Pierwszym rywalem na drodze Brazyli jest drużyna Gahny która dość niespodziewanie wyszła z grupy kosztem Czechów ale należało im się bo byli lepsi.
Na pierwszy rzut oka może się wydawać że nie będzie to trudny przeciwnik jednak Gahna pokazała że gra naprawde dobrą i co ważne twardą piłke czego Brazylijczycy raczej nie lubią. Gahna z Czechami zagrała bardzo dobry mecz, nie dali pograć rywalowi i przez 90 min dyktowali warunki ale to pewnie dlatego że już na samym początku strzelili bramke i wyszli na prowadzenie którego już nie oddali. Myśle że Brazylia nie może sobie pozwolić na strate bramki która wyprowadzi asfalty na prowadzenie bo potem może być bardzo nerwowo. Jeżeli jej nie stracą to potem powinni sobie poradzić.



