MŚ 2006: Grupa H - Hiszpania, Ukraina, Tunezja, Arabia S.

Awatar użytkownika
girlfromipanema
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 349
Rejestracja: 14 mar 2006, 9:47
Reputacja: 0

Post autor: girlfromipanema » 23 cze 2006, 19:37

szczerze mówiąc dla Hiszpanii chyba nawet lepiej byłoby wyjść z grupy z drugiego miejsca- ktokolwiek nie byłby pierwszy w grupie G, poradziliby sobie raczej z nimi, a potem trafiliby na Włochów, którzy moim zdaniem są przeciwnikiem nieco łatwiejszym niż Brazylia. dlatego nie dziwię się, że nawet im się w tym meczu starać nie chciało, rezultat był im kompletnie obojętny. między bajki można wsadzić słowa chyba Joaquina na konferencji, że ''zawsze grają, aby uszczęśliwić kibiców i fakt, że to jest mecz o nic napewno nie sprawi, że nie będą się starać'', ale to w sumie było do przewidzenia. nawet Aragones na ławce wyglądał na znudzonego jeszcze przed meczem.
naprawdę gra była nudna, pod koniec aż żal było na to patrzeć, ale tak naprawdę to o niczym nie świadczy. zresztą, coby nie było, jednak wygrali. żałuję tylko, że Torres wciąż nie dogonił Klose w klasyfikacji strzelców, ale i tak wierzę, że wreszcie ktoś go przegoni :P no a jak tylko na boisku pojawił się Xavi to jeśli miał kontakt z piłką, jasne stawało się kto tu rządzi... dlatego cieszmy się, że w następnym meczu skład wróci do normy zamiast narzekać na beznadziejną grę Hiszpanów, bo chyba nad czym płakać nie ma.

(szczególnie, że i tak odpadną w 1/4 z Brazylią :> wolę nie dopuszczać do siebie innej możliwości, szczególnie, że Canarinhos wreszcie wczoraj próbkę umiejętności pokazali. oby Parreira poszedł po rozum do głowy i zastanowił się kogo w przyszłości wystawiać w 1. składzie)

Wróć do „Piłka nożna na świecie”