no, szczególnie Essien i Muntari zaprezentują w tym meczu swój kunszt. napewno będą najlepszymi zawodnikami, tyle że raczej nie na boisku.
gdybym tak nie kibicowała Brazylii pewnie też liczyłabym na niespodziankę ze strony Ghany, ale teraz się cieszę, że wygląda to raczej mało prawdopodobnie. w sumie szkoda, że wszystkie drużyny z Afryki prawdopodobnie nie dojdą nawet do ćwierćfinału. o ile gra Angoli czy Togo pozostawiała wiele do życzenia, o tyle żal, że daleko nie zaszło WKS oraz, że zapewne pożegnamy się niedługo z Ghaną. jeszcze trochę aż te drużyny nauczą się trochę nad sobą panować, zachowywać zimną krew i przede wszystkim wykańczać akcje zdobywaniem bramek- mogą być naprawdę świetne.
ale trochę się powtórzę, że z osłabioną linią pomocy i w sumie słabą skutecznością- z Canarinhos raczej wygrać się nie da. szczególnie, kiedy już się rozkręcą, a chyba powoli zaczynają.



