MŚ 2006: 1/8: WŁOCHY - AUSTRALIA, 26.06.2006 r.

MarciNowaSol
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 27
Rejestracja: 23 cze 2006, 19:19
Reputacja: 0
Lokalizacja: Nowa Sól
Kontakt:

Post autor: MarciNowaSol » 24 cze 2006, 9:19

Do Dzieciol31: Skąd ty wytrzasnąłeś finał Argentyna-Włochy albo półfinał Brazylia-Włochy. Jeżeli chodzi o finał: w najlepszym przypadku te 2 zespoły spotkają się w półfinale. Druga para to najprawdopodobniej : Anglia-Brazylia bądź Holandia czy Portugalia-Brazylia. Nie sądze żeby Brazylia odpadła wcześniej ze słabszymi rywalami. Pozdro

W tym meczu całym sercem trzymam kciuki za Australię. Nie podoba mi się gra Włochów.Jak przegrywają lub utrzymuje się dla nich niekorzystny wynik faulują ( pod koniec meczu ) i dostają dużo czerwonych kartek a najczęściej tacy jak m.in Camoranesi. Mam nadzieję że Hiddink przypomniał już sobie receptę na Włochy z Korei. Choć teraz nie gra taki skład jaki grał kiedyś sądzę , że styl gry Italii się nie zmienił. Australia razem z świetnym Kewellem , Cahillem i Viduką będą trudnym przeciwnikiem
Tylko obrona Australijczyków trochę szwankuje co może być przyczyną wielu nieszczęść w tym niestety gola

Wróć do „Piłka nożna na świecie”