MŚ 2006: 1/8 finału: BRAZYLIA - GHANA , 27.06.2006 r.

Awatar użytkownika
girlfromipanema
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 349
Rejestracja: 14 mar 2006, 9:47
Reputacja: 0

Post autor: girlfromipanema » 24 cze 2006, 15:41

zgodzę się, że Brazylia zagrała słabo z Chorwacją i Australią. szczególnie zapamiętałam mecz z drużyną Hiddinka, który doskonale poukładał swoją drużynę, ale jednak wciąż czegoś jej brakowało, a dokładniej zimnej krwi i skuteczności. Canarinhos natomiast mieli jej aż w nadmiarze, byli tak pewni wygranej, że stwierdzili, iż nawet biegać po boisku nie muszą... o mało się to na nich nie zemściło, ale mimo wszystko wykorzystali dwie ze swoich sytuacji i wygrali. a jestem pewna, że gdyby Kangury zdołały strzelić im bramkę- podziałałoby to na nich jak kubeł zimnej wody.
i tak też było z Japonią. nie zgodzę się, że wynik nie odzwierciedlał sytuacji na boisku. od początku dominowali na boisku i gol dla podopiecznych Zico był dla mnie zaskoczeniem- nie dlatego, że strzelili gola Brazylii, bo po poprzednich meczach wszystkiego by się można spodziewać, po prostu ta Brazylia była od nich dużo lepsza. zawodnicy, którzy zawodzili bądź ich zmiennicy wreszcie zaczęli coś grać.
a to też nie było na 100% możliwości, może poczekajmy, aż ta reprezentacja zacznie mieć poważne problemy zamiast oceniać ją po meczach, w których się oszczędzała.

Wróć do „Piłka nożna na świecie”