MŚ 2006: 1/8 finału: BRAZYLIA - GHANA , 27.06.2006 r.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post autor: fieldy » 24 cze 2006, 16:09

Metal99 pisze:Racja Brazylia nie pokazuje nic wspaniałego na tych mistrzostwach z Australią wygrali niezasłużenie ale jak Viduka i spółka nie wykorzystali tylu akcji to musiało się to zemścić. Z Japonią mieli problem a wynik nie odzwierciedla gry tak samo z Chorwacją wygrana wymęczona. Ja w ogóle nie wiem co jeszcze robi na boisku Ronaldo Confused powinien grać młody i zdolny Robinho a Ronaldo stoi tylko i czeka na piłki zero pożytku, jeżeli zagra z Ghaną to Brazylia się osłabi ja trzymam kciuki za piłkarzy z Afryki Wink i mam nadzieję, że pokażą Brazylii że duch drużyny, wola walki i wiara we własne umiejętności to coś wielkiego
zaczynając od dupy strony, chciałbym zwrócić uwage, że Brazylia tez wierzy we własne umiejętnośi :P ale to tak na marginesie.

Ronaldo gra i widać, że sie stara jak nigdy :D tym większe brawa dla niego, nie ma najwyższej dyspozycji, ale stara się, za wszelka cenę chce cos strzelić i udało mu się w ostatnim meczu. Jego wyskoki do piłki co prawda komicnie wyglądają, ale gola z głowki zdobył, a to liczy się najbardziej.
Być może już w meczu z Ghaną Ronaldo zostanie liderem MŚ w klasyfikacji strzelców, cos niebywałego, właśnei teraz ma okazje, kiedy ma tak zły okres w swojej karierze.
Powienien grać i na pewno nie jest osłabieniem.
Wieadomo, ze nie zagra Essien, iwęc faworyt tym bardziej może być tylko jeden, nawet Ronaldo tego nie zmieni, choćby zagrał piach w 1/8

Wróć do „Piłka nożna na świecie”