Cóż powiedzieć. Zasłużony awans gospodarzy po bardzo dobrym meczu. Coś mi się zdaje, że będzie nawet finał i powtórka z rozrywki z Brazylią. Póki co bardzo dobra średnia na mecz (już 10 strzelonych i tylko 2 stracone), komplet zwycięstw i nienaganna gra napastników, którzy mogą walczyć o koronę króla strzelców. Zresztą trzeba zauwarzyć, że i Podolski i Klose to nie są typowi sępi bo świetnie ze sobą współpracują. I tak przy drugim golu asystował Miro, a przy pierwszym świetnie po strzale napastnika Werderu znalazł się Lukas. Co do Szwedów to byli zgniecieni od początku. Do tego wspaniała publiczność, która niosła Niemców, czerwona dla Lucica i niewykorzystany karny. Fatalne mistrzostwa (tak jak cały sezon) zalicza Zlatan Ibrahimovic. Aż żal było patrzeć na nieporadność tego piłkarza.
Jeszcze raz brawo Niemcy


