Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
vakabayashi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1419
Rejestracja: 22 gru 2005, 14:09
Reputacja: 0

Post autor: vakabayashi » 25 cze 2006, 13:03

*_Zaza_* pisze:Vakabayashi bo tak jest - teraz nie liczą sie nowi zawodnicy bo nikt z tych kandydatów na fotel prezydenta nie może nic obiecać oprócz ceny biletów Real musi sie pozbyć graczy zarabiających 6 czy 9 milionów za sezon a dajacych tyle co zarabiający 1 milion gracz Alaves Nie mogą walić nazwiska typu Kaka, Robben itd bo to obnaża Real jako klub Znów robia z niego cyrk - Czyli co wzmocnienia wybiera prezydent ? ..... to bo jakiego grzyba trener ? przeciesz takie zapewnienia [przyszłych] prezydnetów pokazują że nie za bardzo im zależy na sukcesach klubu - bo za takie odpowiada trener - on musi podjąć decyzje.

Najlepszy z tych kandydatów jest ten który najmiej obiecuje. Bo żadna gwiazda nie da Realowi przewagi nad Bacelona - każdą - dosłownie każdą drużyna buduje sie od defensywy i ławki a z tym Real nadam ma podstawowy kłopot bo o grze nie decyduje forma danego gracza a jakieś koleś wali z wokandy nazwiska ofensywnych graczy - naprawde jemu mogą chyba wierzyć tylko 12 latkowie nie spełna rozumu mających prawo głosu ... Bo jak dla mnie, chyba tylko ich głosy sie liczą dla tych kandydatów...


Pozdro
Zgadzam sie z kazdym słowem które napisałeś *_Zaza_* powyżej, dokłądnie też tak myśle :!:

Pozd :!:

Wróć do „Hiszpania”