MŚ 2006: 1/4 - Niemcy : Argentyna - Berlin - 30 czerwiec

ATI
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 264
Rejestracja: 28 maja 2006, 13:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Legnica

Post autor: ATI » 25 cze 2006, 13:28

Corinthians pisze:
Vianuch pisze:Teveza wogóle nie wolno na boikso wpuszczać bo sie koleś kiwa, napala i już mu lekko odbija na tym mundialu. Nie doróśł jeszcze do takiej imprezy w przeciwieństwie do Messiego.
Dobra, a teraz dzieci w przedszkolu odpowiedzą na pytanie:
Co może zrobić Carlos Tevez, kiedy atakuje sam z Lionelem Messim na 6 ich obrońców? Podać? Jak? Przecież co najmniej dwóch pilnuje Messiego. Zostaje tylko drybling.

Tak - nietrudno to zauważyć w meczu, że w większości akcji Argentyna atakowała dwójką zawodników, góra trójką (mowa oczywiście o przebiegu gry po wejściu Teveza i Messiego). Więc kto mi odpowie na pytanie:
Jak Tevez miał rozgrywać akcje? Czy Messi je rozgrywał? Nie! Też się kiwał. Fakt, że zagrał lepiej od Carlitosa, bo więcej dryblingów mu się udało. Tyle.

W ogóle jakieś bzdury piszecie. Najlepsze było to, że Mascherano powinien iść na ławkę. :lol: Szkoda mi niektórych.
Co do Teveza. Należy jeszcze dodać, że nie miał tyle czasu do zaprezentowania się wczoraj co Javier Saviola. Jak dla mnie atak Argentyńczyków powinien wyglądać Tevez - Crespo. A co do Mascherano, to sądzę, że Argentyna ma za bardzo defensywny środek pomocy. Więć, albo Esteban albo Javier powinien zostać na ławce kosztem bardziej ofensywnego i biegającego sporo po boisku w przeciwieństwie do Riquelme - Pablo Aimara.

Wróć do „Piłka nożna na świecie”