MŚ 2006: 1/8: WŁOCHY - AUSTRALIA, 26.06.2006 r.

Awatar użytkownika
maestro
Podwójne standardy
Posty: 5063
Rejestracja: 01 lut 2005, 0:35
Reputacja: 174
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Post autor: maestro » 26 cze 2006, 19:01

Ja p... co za końcówka... wrr...

Świetna zmiana, Del Piero - Totti. Kapitan Romy wniósł dużo ożywienia, i pokazał się z o wiele lepszej strony, niż Del Piero, który bądz co bądz, nie grałna swojej nominalnej pozycji. Alex zgubił formę i poza dwoma podaniami w I połowie, nie pokazał nic. Zajebiście, że wrócił Totti, ta bramka bardzo dużo znaczy dla niegi i dla nas- kibiców. Doda mu pewności siebie i tylko przyspieszy powrót do formy. Włosi ogólnie dziś zawiedli, niby grali 'swoje' :P ale... Australie należy pochwalić. Potwierdza się jednak to, że Australijczycy są nieskuteczni. Mieli kilka okazji. Co do sędziego... opinie będą mieszane. IMHO nie powinien pokazac czerwieni Matrixowi. Karny, też słuszny. Jak to mówi Cozza: 'ewidentny' :P Obrońca położył się przed Grosso i nawet zrobił ruch ręką, przez co obrońca Azzurrich się przewrócił. Ale trza też przyznać, że chciał się przewrócić :P w końcu Włoch 8) Swoją drogą Grosso jest dla mnie gwiazdą w tych mistrzostwach, bo gra naprawdę świetnie :) Jestem zadowolony z 1/4, ale nie z gry... dramatyczna i piękna końcówka :P Yeahhh :P

Wróć do „Piłka nożna na świecie”