Mieli byc gwiazdami...

Awatar użytkownika
Pisakk
Wraca do meritum
Posty: 3047
Rejestracja: 03 mar 2004, 22:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Moherowe miasto - Częstochowa

Post autor: Pisakk » 13 lis 2004, 14:36

Krzysztof Kołaczyk - teraz gra w Rakowie. Gdy grał w Górniku Zabrze to porównywany był z Lubańskim.

Wkleję Wam artykuł z "Faktu" (co prawda ta gazeta to szmatławiec, ale tutaj można jej zawierzyć :wink: )

Czytajcie :!: :!:
Fakt pisze: "Porównywano go do Włodzimierza Lubań-skiego. W ekstraklasie zadebiutował w wieku 16 lat, dwa razy zdobył mistrzostwo Polski. Fantastycznie zapowia­dającą się karierę prze­rwała poważna kontu­zja czy raczej głupota prowadzących go trene­rów.
Po latach tułaczki i gry w wielu klubach latem tego roku Krzysz­tof Kołaczyk (34l.) wró­cił na stare śmieci do czwartoligowego Rako­wa Częstochowa. Jest li­derem i najlepszym strzelcem zespołu, któ­ry wygrywa spotkanie za spotkaniem (8 zwy­cięstw, 2 remisy, O pora-
żek). Na mecze w Czę­stochowie przychodzi, jak za dobrych pierw­szoligowych czasów, po 4-5 tysięcy kibiców.
- Przeżywam drugą młodość - śmieje się sympatyczny piłkarz. - Cieszę się, że wróci­łem do Częstochowy, bo chcę pomóc Rakowowi w awansie do... drugiej ligi. Wtedy będę mógł pomyśleć o zakończe­niu kariery - podkreśla.
Kołaczyka uznawano za wielki talent i wróżo­no mu ogromną karierę. W wieku 16 lat zadebiu­tował w Górniku Zabrze. Grał tam u boku Walde­mara Matysika, Jana Urbana, Andrzeja Iwana czy Ryszarda Komornic-kiego. Zagrał w pucharo­wych meczach zabrzan z Glasgow Rangers i An-derlechtem Bruksela. Wszystko skończyło się w 1988 roku.
-Tak zaczę­ły mnie boleć plecy, że nie mogłem wstawać. W ciągu roku grałem po 100-120 spo­tkań w róż-
nych reprezentacjach Polski juniorów, w klubie. Starsi piłkarze w Górniku przestrze­gali mnie. Mówili: „Młody, odpuść", ale człowiek był ambitny, chciał jak najwięcej grać - opowiada Ko­łaczyk, sam już tre­ner drugiej klasy.
Piłkarz Rakowa wziął niedawno udział w nagraniu programu TVN, któ­ry prowadziła Ewa Drzyzga (emisja 22 października). Mówiono w nim o młodych polskich ge­niuszach i talentach
Widział ktoś z Was może ten program? Ja co prawda niezbyt często oglądam "Rozmowy w toku" ale tamtą emisję widziałem. Krzysztof był w nim pod koniec.

Kołaczyk był kapitanem reprezentacji, która zdobyła wicemistrzostwo olimpijskie w Barcelonie '92 (grali w niej m.in. Juskowiak, Kowalczyk, Brzęczek, Kożmiński, Świerczewski, Wałdoch). Niestety w samym turnieju Kołaczyk nie mógł już wystąpić przez tą kontuzję, która wyeliminowała go z gry na 2 lata.... :?

Wróć do „Piłka nożna na świecie”