Wkleję Wam artykuł z "Faktu" (co prawda ta gazeta to szmatławiec, ale tutaj można jej zawierzyć
Czytajcie
Widział ktoś z Was może ten program? Ja co prawda niezbyt często oglądam "Rozmowy w toku" ale tamtą emisję widziałem. Krzysztof był w nim pod koniec.Fakt pisze: "Porównywano go do Włodzimierza Lubań-skiego. W ekstraklasie zadebiutował w wieku 16 lat, dwa razy zdobył mistrzostwo Polski. Fantastycznie zapowiadającą się karierę przerwała poważna kontuzja czy raczej głupota prowadzących go trenerów.
Po latach tułaczki i gry w wielu klubach latem tego roku Krzysztof Kołaczyk (34l.) wrócił na stare śmieci do czwartoligowego Rakowa Częstochowa. Jest liderem i najlepszym strzelcem zespołu, który wygrywa spotkanie za spotkaniem (8 zwycięstw, 2 remisy, O pora-
żek). Na mecze w Częstochowie przychodzi, jak za dobrych pierwszoligowych czasów, po 4-5 tysięcy kibiców.
- Przeżywam drugą młodość - śmieje się sympatyczny piłkarz. - Cieszę się, że wróciłem do Częstochowy, bo chcę pomóc Rakowowi w awansie do... drugiej ligi. Wtedy będę mógł pomyśleć o zakończeniu kariery - podkreśla.
Kołaczyka uznawano za wielki talent i wróżono mu ogromną karierę. W wieku 16 lat zadebiutował w Górniku Zabrze. Grał tam u boku Waldemara Matysika, Jana Urbana, Andrzeja Iwana czy Ryszarda Komornic-kiego. Zagrał w pucharowych meczach zabrzan z Glasgow Rangers i An-derlechtem Bruksela. Wszystko skończyło się w 1988 roku.
-Tak zaczęły mnie boleć plecy, że nie mogłem wstawać. W ciągu roku grałem po 100-120 spotkań w róż-
nych reprezentacjach Polski juniorów, w klubie. Starsi piłkarze w Górniku przestrzegali mnie. Mówili: „Młody, odpuść", ale człowiek był ambitny, chciał jak najwięcej grać - opowiada Kołaczyk, sam już trener drugiej klasy.
Piłkarz Rakowa wziął niedawno udział w nagraniu programu TVN, który prowadziła Ewa Drzyzga (emisja 22 października). Mówiono w nim o młodych polskich geniuszach i talentach
Kołaczyk był kapitanem reprezentacji, która zdobyła wicemistrzostwo olimpijskie w Barcelonie '92 (grali w niej m.in. Juskowiak, Kowalczyk, Brzęczek, Kożmiński, Świerczewski, Wałdoch). Niestety w samym turnieju Kołaczyk nie mógł już wystąpić przez tą kontuzję, która wyeliminowała go z gry na 2 lata....


