Minimalny ruch ręką obrońcy nie powalił Grosso jak piorun z nieba. Fabio ułożył nogi tak, aby dotknąć przeciwnika i przewrócić się. Przekroczenia przepisów nie było.
http://www.motorsportmediamulti.com/man ... US_WTF.avi
Powtórka. Takie coś to nie jest pretekst do podyktowania rzutu karnego. No, ale czego innego można się było spodziewać w takiej sytuacji po Włochu. Woli się przewrócić w polu karnym niż zagrać do stojącego sam na sam z prawie pustą bramką kolegi z zespołu.
Hala idea czystej, sportowej rywalizacji!


