Juventini (oprócz Alexa) nie zawiedli, Milaniści (oprócz Gilardino) też nie, Matrix niesłuszna czerwień, Grosso teatr na wagę zwycięstwa (czyli Interiści też nie zawiedli), Miłe zaskoczenie postawą Perotty (przed mistrzostwami zastanawiałem się co On robi w składzie, ale teraz muszę Mu zwrócić honor), Totti strzelił nie do obrony, Toni znów zasłużył na gola, ale znów nie udało Mu się go zdobyć, największy błąd Lippiego, to wprowadzenie Iaquinty zamiast Pippo, Vincenzo to drewniak a Pippo jak gra, to zawsze strzela. Ogólnie do półfinału jestem spokojny.
Fratelli d'Italia
L'Italia s'e desta.


