Na początku też mi szło tak sobie. Po pewnym czasie nauczyłem się grać i prawie zawsze dochodzę do ćwierćfinału, raz doszedłem do półfinału, ale przegrałem, wkurzyłem się i wyszedłem z gry, więc nawet nie powalczyłem o 3. miejsce (oczywiście to wszystko naszymi Orłami)indianin pisze:Taka smieszna graTroche mnie składy wnerwiaja bo troszke nieaktualne. Narazie rozegralem tylko jeden mecz z Korea bo gram oczywiscie naszymi "Orlami" i zremisowałem 0:0. Mam nadzieje ze nastepne mecze beda juz lepsze
![]()
![]()
Ja na początku ćwiczę dużo fitness'u, potem trochę skille i kiedy zaczyna się waza pucharowa, to daję trening taktyczny. Gram ustawieniem 4-3-3.
Moim najlepszeym strzelcem jest Kałużny, (śr. pom.) który w 4-5 meczach strzela 3-5 goli



