Mnie tez to troche dziwi, chociaz z drugiej strony Juninho raczej woli atakowac niz bronic, a Ze Roberto ma w tej druzynie zadanie defensywne wiec jestem w stanie zrozumiec ta decyzje. Szkoda, ze Cicinho znowu nie zagra od poczatku. Cafu to legenda, ale Cici na pewno bardziej wzmocnilby sile ognia Brazylii na prawej stronie. Gdyby zdolny do gry byl Robinho, to tworzylby pewnie atak z Ronaldo. 7:0 raczej nie bedzie, tak jak mowiles, ale 3:0 jest IMO calkiem realne.*_Zaza_* pisze:Dziwne że Perreria znów prawdopodobnie wraca do swojej "11" - brak Juninho w podstawowym [środek pomocy Emerson - Ze Roberto] - Cafu i Carlos na flankach defensywy - Adriano- Ronaldo atak i Kaka - Ronaldinho - krawędzie diamentu![]()
dzieciol obawiam sie, ze nie wejdzie Ci dzisiaj ten kupon z Ghana



