MŚ 2006: 1/4 - Niemcy : Argentyna - Berlin - 30 czerwiec

Awatar użytkownika
Corinthians
Vamos Argentina!
Posty: 4524
Rejestracja: 26 mar 2005, 19:20
Reputacja: 0
Kontakt:

Post autor: Corinthians » 27 cze 2006, 16:56

Martinho pisze: Bramkarza i atak mamy lepsze
Bramkarza tylko teoretycznie. Abbondanzieri popełnił może 1 może 2 błędy na tych mistrzostwach! Jego dyspozycja to wielka niespodzianka, bo zawsze był jednym z najsłabszych punktów reprezentacji. Teraz jest jednym z najmocniejszych. Przed mundialem mówił, że będzie miał wielką formę i rzeczywiście ją ma! Na pewno o Lehmannie nie można powiedzieć, że jest lepszy. Miał jeden fatalny błąd w meczu ze Szwecją, kiedy to wyszedł z bramki i nie złapał piłki. Ogólnie Lehmann jeszcze nic nie pokazał na mistrzostwach, ale jest to spowodowane tym, że był po prostu rzadko zatrudniany.
Na pewno Pato miał więcej pracy i jest miła niespodzianka dla kibiców Argentyny. Jednak on słynie z tego, że po kilku dobrych meczach popełnia głupi, gubi się w polu karnym. Tak więc w każdym momencie może zostać antybohaterem (odpukać).

W obronie Niemcy mają słabego Friedricha i niepewnego Metzeldera. Mertesacker też nic nie zdążył pokazać. Jednak Lahm to bez dwóch zdań najlepszy obrońca tych mistrzostw. W Argentynie króluje Ayala i bardzo pewny (też niespodziewanie) Burdisso. Sorin to indywidualista. Na pewno wyciągnie wnioski z meczu z Meksykiem i się zmobilizuje. Wierzę w niego, w jego zaciętość i waleczność. Heinze jest najsłabszym obrońcą albicelestes.
W pomocy zawodzi Riquelme, ale klasą samą dla siebie jest Mascherano. Cambiasso też jest pewnym punktem. Maxi Rodriguez zawsze pomoże ;)
W niemieckiej pomocy podoba mi się Schneider. Ballack nic nie pokazuje oprócz fatalnych strzałów z dystansu.

Ogólnie nie wiem jak to porównać, i nie będę się też wypowiadał o pomocy i ataku, ale wszystkie formacje są bardzo wyrówanane. Jeśli argentyńska obrona zagra dobrze to i Klose nie pomoże :)

Wróć do „Piłka nożna na świecie”