MŚ 2006: 1/8 finału: HISZPANIA - FRANCJA, 27.06.2006 r.

Awatar użytkownika
Berik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1634
Rejestracja: 26 wrz 2005, 23:39
Reputacja: 0
Lokalizacja: Rivendell

Post autor: Berik » 27 cze 2006, 23:07

Brawo Panie Aragones :!: chyba nikt nie zrozumie wstawienia Senny za Xaviego i zostawienia Torresa na boisku :roll:

W sumie mecz slaby.Klepanie pily w srodku boiska, malo fauli. Taki meczyk towarzyski by sie powiedzialo.Obydwa zespoly zagraly naprawde slabo. Teraz pytanie czy Brazylia bedzie rownie slaba jak dotychczas. Co do samego meczu to chyba najlepszy byl sedzia. Naprawde dobrze koles gwizdal i trzymal mecz. Beznadziejna ofensywa zespolow...Malouda, Torres, Villa, Henry [*] Bardzo dziwne zachowania trenerow. Henry jako jedyny wysuniety napastnik. Ta sytuacja podobna jest do Zurawa u nas. Obydwoje to nie typowe "9" ale jakos trenerzy ich stawiaja na szpicy i dziwnym trafem nic nie wychodzi :angry2: w samej Hiszpanii zawiedli prawie wszyscy. Raul, Villa, Torres, Puyol to tez nie ten gracz co w Barcelonie. Pernia tez nie dawal w ofensywie tego co powinien.Wszystko bylo slabe i flegmatyczne.I te zmiany... :angry2:
Francje dzisiaj Ribery z Zidanem pociagneli, no i Sagnol. Malouda i Henry ale kaszana. Makelele tez slabo. Ogolem jestem bardzo rozczarowany. Zwlaszcza Hiszpania. No nic. Jesli Francja bedzie grala jak gra, a Brazylia to samo zagra co we wczesniejszych meczach to naprawde...zal dupe sciskac bedzie :?

Wróć do „Piłka nożna na świecie”