MŚ 2006: 1/8 finału: HISZPANIA - FRANCJA, 27.06.2006 r.

Awatar użytkownika
RzuR
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 603
Rejestracja: 20 sie 2005, 21:33
Reputacja: 0
Lokalizacja: Hajle Silesia

Post autor: RzuR » 27 cze 2006, 23:07

no,to byl mecz!!zartow nie ma!
po kolei-generalnie wszystko jedno kto ten mecz wygra.kazda z tych reprezentacji w porownaniu z Brasil moze oddac mocz ewentualnie.samo spotkanie stalo jednak na mega poziomie i bylo chyba najlepsze jak do tej pory na MŚ,chociaz ladnych meczy tu nie brakuje i jest to znacznie lepszy mundial niz Korea/Japonia,kto wie-moze porownywalny do France'98?
Hiszpania zagrala slabo.praktycznie wogole nie podjela walki,moze zbytnia pewnosc siebie po obejrzeniu meczarni Francuzow w grupie?na pewno nie moga wszystkiego zwalic na sedziego-to prawda ze Henry niesamowicie sie wyglupil padajac co najmniej jakby Puyol wycial mu kujawiaka w potylice ale Les Bleus zagrali lepiej.
Zizou znow wielki.wkrecic Puyola jak dziecko komunijne(bardzo slaby mecz Katalonczyka)to jest jednak klasa.Dlaczego Henry nigdy nie bedzie pilkarzem wielkim a tylko bardzo dobrym/wybitnym?z dwoch powodow.WIELCY nie graja takiej padaki na MŚ.WIELCY nie robia takich rzeczy jak szopka przy rzekomym faulu Puyola(tylko Diego Armando mogl...ale on jest boski,a nie tylko wielki..:)

Wróć do „Piłka nożna na świecie”