MŚ 2006: 1/8 finału: HISZPANIA - FRANCJA, 27.06.2006 r.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post autor: Mentor » 28 cze 2006, 0:12

Ehhhhhhhhhh

Może lepiej zakończyć już ten Mundial? Albo niech chociaż podadzą tego ustalonego zwycięzcę bo już się doczekać nie mogę (żartowałem :roll: ). Tak na dobrą sprawę to wypadałoby przytoczyć tutaj pewne równie znane jak trafne powiedzenie odnośnie gry Hiszpanów, ale nawet m się nie chce. To już norma po prostu. Bez względu na to kto będzie grał i tak będą odpadać. Na ubiegłym Mundialu sędzia zdecydował, że nie da im pograć dłużej. Tym razem może nie zdecydował, ale baaaaardzo utrudnił zadanie co w połączeniu ze słabą grą dało porażkę. Sędzia ['], ale dosyć o tym. Żygam na to kolokwialnie mówiąc. Szkoda zdrowia na tych idiotów z gwizdkami.

Hiszpanie zagrali słabo. Przeciętnie w środku pola i kiepsko w ataku. Torres coś tam się starał, ale nie miał piłek w sumie. Obrona niby dobrze, ale sędzia do spółki z Henryczkiem musieli odstawić szopkę. A miałem o tym nie pisać :roll: Villa znowu bezproduktywny w grze. Tylko stałe fragmenty. Cesc dzisiaj nic nie zagrał. Xavi niewiele lepiej, ale nie wiem o co się uderzył Aragones, że zdjął Xaviego za Sennę :o Chyba karne chciał [']

Francuzi grali nieźłe biorąc pod uwagę ich dyspozycję na tym Mundialu. Dobrze Ribery przede wszystkim. Jedyna prawidłowa bramka to ta Zidane'a. Puyol bał się faulować zwłaszcza, że miał wydrukowane żółtko na koncie :?

Brazylia - Francja? Lepiej w karty pograć.

Wróć do „Piłka nożna na świecie”