Mamy na tym mundialu pretensje do sędziów, którzy są najlepsi na świecie. Medina Cantalejo, Iwanow, Poll i itd. to najlepsi sędziowie na świecie, a mimo to pretensji do nich jest co nie miara. Zawsze tak było, jest i będzie. Niestety. Wszyscy mówią, że Iwanow spieprzył, że nie dał Figo czerwonej. Ale niby jak? 'Juda$' - jak mówią na niego kibice Barcy - zrobił to w najlepszym momencie. Liniowi nie mogli tego dostrzec, bo było to daleko od nich, a Iwanow był odwrócony.
Przed telewizorem każdy taki mądry, bo może dziesięciokrotnie i Bóg wie ile jeszcze razy oglądnąć sobie sporną sytuację, a sędzia ma chwilę, by podjąć decyzję. Zwłaszcza liniowy.
Zaraz się zacznie, żeby wdrożyć w życie pomysł z tymi kamerami i w ogóle, by sędziowie mogli zejść na bok i podejrzeć na taśmie sporną sytuację. A ja na to: "Po co?" Zabijało, by to futbol i tyle. O czym byśmy opowiadali sobie tutaj na forum? Nie byłoby tych sławnych goli i zagrań: Hursta, Maradony i itd. Piłka by umarła.



