MŚ 2006: 1/8 finału: HISZPANIA - FRANCJA, 27.06.2006 r.

Awatar użytkownika
Sero
El Nerazzurro
Posty: 4098
Rejestracja: 03 lip 2004, 21:25
Reputacja: 4
Lokalizacja: P-wy

Post autor: Sero » 28 cze 2006, 9:22

A więc rewanż za Paryż :twisted:
Kolejny słaby mecz. Jeśli tak dalej pójdzie to będą to najsłabsze mistrzostwa w historii. Za takie jak narazie uważa się mistrzostwa w 1990, których jednak nie widziałem, ale nie mogły aż tak bardzo odbiegać od tych. Praktycznie zero niespodzianek\sensacji. Ci którzy mają wygrywać - wygrywają. Zespoły myślą o tym jak nie stracić niż strzelić. Niektórzy jeszcze się oszczędzają. Bardzo mi się to nie podoba.

Mecz każdy widział (jak nie to już opisaliście wszystko :P ), ale chciałbym poruszyć wątek Henrego.
Wczoraj gdybym miał oceniać dałbym mu po prostu 1 w skali do 6.
Albo Henry jest kompletnie bez formy (mimo 2 goli)
Albo Domenekch jest kompletnym beztalenciem trenerskim, który nie potrafi z genialnego w klubie Francuza wykrzesać 50% umiejętności.
Trezeguet na ławce i wszystko jasne :lol:
Niggaz pisze:To Henry uderzył w Puyola a nie odwrotnie

Niggaz obejrzyj raz jeszcze powtórkę :wink:

Wróć do „Piłka nożna na świecie”