Czytanie nie jest trudne. Spróbuj. Było już pisane kilkakrotnie dlaczego bramki zdobyte nieprawidłowo.Vianuch pisze:Niggaz nie wiem czemu uważasz, że bramki Francuzów zdobyte nie prawidłowo.
Nie chodzi o spalonego (tego nie było) tylko o faulowanym Xabim Alonso i wyprowadzeniu z tego kontry.Vianuch pisze:Ribery nie był na spalonym tylko Henryk, a on udziału w akcji nie brał,
To w jakim jeżyku trzeba do Ciebie pisać, abyś zrozumiał? Suahili? Keczua? Niestety nie znam ich. Tak więc napiszę po polsku a Ty soebie ewentualnie tłumacza zatrudnij.Vianuch pisze:do bramki Vieiry to też nie wiem o co ci chodzi.
Puyol nie faulował Titiego. Kartka należała się Francuzowi. Nie ma faulu = nie ma dośrodkowania = nie ma bramki.
Własnie o to chodzi, że jakby sfaulował to by dostał prawdopodobnie czero (słuszne by było) i dał karnego a karny to jakby nie patrzeć prawie bramka. Tak czy inaczej ta bramka miała najmniejsze znaczenie. Padła po tym jak Hiszpanie już całkiem się odkryli.Vianuch pisze:Puyol jest arbo taki głupi albo taki delikatny, bo skoro wtapiają 2-1 to co mu zależy sfaulować Zizutka??
W takim razie napisz mi precyzyjnie dlaczego to był faul Carlesa. Poważnie.Łukasz_ pisze:Ja wiem że jesteś fanem Barcelony i tym samym Puyola ale bez przesady. Jedni piszą że był faul i że go nie było. Ja zaliczam się do tych pierwszych i nie pisz że to bzdura bo tak samo moge napisać o Twojej analizie tego zdarzenia


