Nigz,ja tez jestem zawsze wqrwiony jak widze ze najslabszym uczestnikiem meczu jest pan w czerni,ale tak naprawde to liczy sie to tylko wtedy gdy wypaczaja wynik meczu.tego wczoraj nie bylo-Hiszpanie grali zle,Francuzi dominowali i niestety wygrali zupelnie zasluzenie.byli lepsi po prostu,a co do Carlesa,to lagodnie mowiac nie popisal sie a mniej lagodnie-zagral piach.to co zrobil z nim Zidane sprawilo ze malo sie nie oblalem browarem z wrazenia,a robie to rzadko gdyz choc wysoce sobie cenie napoj zlocisty to nie mam zwyczaju sie nim namaczac w obrebie innych tkanek niz tych nalezacych do ukl.pokarmowego.
sedzia(glowny)spisal sie przyzwoicie a na tle niektorych innych arbitrow-rewelacyjnie.pojedyncze bledy liniowego nie wplynely na wynik-Francja byla lepsza po prostu



