Wiem o tym, że Francja była drużyną lepszą i z przebiegu spotkania zasługiwała na zwycięstwo. Nigdzie nie napisałem, że jest inaczej i nie próbuję tutaj forsować opinii, że wygrała dzięki arbitrowi. To nie tak. Chodzi mi o to, że gdyby nie błędy arbitra (błędy były i to przy zdobytych bramkach jakby na to nie patrzeć) to mecz toczyłby się dalej i najprawdopodobniej mielibyśmy dogrywkę. Francja mogłaby w niej wygrać, ale to nic pewnego. Po prostu wolałbym, aby jedna z drużyn osiągnęła zwycięstwo nie podlegające dyskusji.
Nie kibicowałem specjalnie Hiszpanom na tym Mundialu. Już na początku wspomniałem, że będę kibicował zawodnikom Barcelony grającym w barwach Hiszpanii a nie samej reprezenacji jako takiej, ale kiedy zobaczyłem, że chłopaki całkiem przyzwoicie kopią piłkę to życzyłem im jak najlepiej. Szkoda, że Aragones nie wykorzystał potencjału drzemiącego w tych zawodnikach grając swoją mizerną taktyką.
Carles zagrał piach? Kiedy
cloner


