MŚ 2006: 1/4 - Niemcy : Argentyna - Berlin - 30 czerwiec

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Post autor: Morrow » 30 cze 2006, 20:29

Argentyna nie zagrała dzisiaj nic rewalycyjnego co nie zmienia faktu, że nie była drużyną gorszą od Niemców. Szkoda bo mieli skład na finał Mistrzostw Świata. Pomyłki przy zmianach Pekermana na poziomie pewnego Pawła J. Co prawda zmiana bramkarza była wymuszona, Cambiasso ok, ale za Riquelme? 3 defensywnych pomocników? No i przede wszystkim wpuszczanie Cruza zamiast Messiego czy Savioli było karygodne. Chyba trener Argentyńczyków wziął przykład z naszego coacha i 20 minut przed końcem postanowił murować bramkę. Drugi antybohater to oczywiście Michel. Karny na Maxim i ręka w polu karnym nawet nie wymagają dyskusji. O ile Poll popełnił głupi błąd ale nie można mu było zarzucać stronniczości tak tutaj Słowak ewidentnie gwizdał pod Niemców. Zastanawiające też czemu realizator nie uraczył nas powtórką ręki, którą można było dostrzec z ujęcia tak odległego? In minus także postawa kibiców niemieckich. O ile dotychczas sprawowali się b.dobrze i tworzyli pozytywny klimat tak ich dzisiejsze zachowanie podczas znoszenia golkipera Argentyńczyków było żenujące. Skoro gość jest zmieniany, wije się z bólu i jest znoszony na noszach 0,5 h przed końcem spotkania to chyba logicznym jest, że nie symuluje, prawda? Byłem pewny, że Argentyna nie wygra tych mistrzostw ale myślałem, że odpadną w 1/2 z Włochami albo przegrają w finale no ale cóż taka jest piłka.
Ciekawi mnie co było motywem tej bójki po karnych. Liczę później na jakieś wyjaśnienia ze strony piłkarzy.
Swoją drogą mam nadzieję, że dalej przejdą Włosi. Mimo że z nimi nie sympatyzuję, liczę, że wreszcie ktoś zatrzyma Niemców przed finałem bo dzisiaj naprawdę mnie do siebie zniechęcili. Nic nie ujmując Ukraińcom, 1/2 Niemcy - Ukraina byłaby dla mnie absolutną pomyłką :(

Wróć do „Piłka nożna na świecie”