No i się udało! Agnieszka w czwartej rundzie wygrała z Tajką 6:3, 6:2 i awansowała do 1/8 gdzie czeka Kim Clijsters. Meczu nie oglądałem, jednak sądząc po wynikach obu setów to Polka grała dobry mecz i wygrała. Jutro Radwańska musi podejść na luzie do meczu z Clijsters, a ta wiedząc, że jest faworytkom, może nie wytrzymać i wtedy byłaby już wielka sensacja!
Brawo AGA !



