Tak, z całą pewnością tak właśnie było. Ot tak.Corinthians pisze:Mecz miał sędziować Urugwajczyk Jorge Larrionda, ale Niemcy powiedzili, że on jest z Ameryki Płd, więc może być stronniczny
Sześciu karnych może od razu.Corinthians pisze:Pan Lubos Miechl niestety nie podysktował dwóch karnych.
Jeżeli wg Ciebie Argentynie należały się dwa karne, to ile się należało Niemcom? Może zero? Biorąc pod uwage za co nalezały się karne twoim zdaniem Argentynie to idąc tym tokiem rozumowania Niemcom również co najmniej dwa. Ale tego juz nie wspomnisz, bo po co? No nie?
PIerwszy karny dla Niemiec to ewidentne trzymanie Michaela Ballacka przez Ayale (a właściwie chamsko za rękaw) przy wyskoku do główki? Tu się nie nalezał? Drugi to uderzenie Ballacka w twarz w polu karnym. Jeśli za rzekomy faul Lahma twoim zdaniem należał się karny (choć moim zdaniem się nie należał, Rodriguez teatralnie upadł, ewidentnie szukał kontaktu z nogami Lahma, niczym Grosso z Australią.) to za uderzenie Ballacka w twarz także! Mamy zatem 2:2.
Sędzia jest tylko człowiekiem i błędy popełniał, najważniejsze, że nie wypaczyły one wyniku spotkania.


