Jeśli jesteś z Łodzi, a na to wygląda, to rzeczywiście mogłeś ich znać duzo wcześniej. Podobno na ich koncerty, jeszcze przed wydaniem płyty przychodziło pełno osób.
Z tym,że np. mnie same ich koncerty nie powalają. Każdą piosenke przeciągają w nieskończonośc, tak,ze ja zdąze wypić piwo,pójść do kibla, a jak wróce oni jeszcze nie zaczną tak na dobrą sprawe grać tego co mają grać, tylko jakieś tam brzdękolenie. Choć z drugiej strony Rogucki na żywo daje rade, słychać,że śpiewać umie i to nie tylko na płycie.
A ostatnio zauważyłem,że Korn znowu tam jakąs płyte wydał, koncertówke bodajże. Widać ostro trzepią kase z fanów.



