Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post autor: Krzysztof Jarzyna » 02 lip 2006, 15:34

Wazniejsza wiadomoscia dla Realu niz wybor nowego prezesa moze byc... rozstrzygniecie afery w calcio :P Bo poki co nie ma trenera, ktory moglby objac Krolewskich. A jakby na to nie patrzec - jest to obecnie glowny problem. Postawilbym go na rowni ze wzmocnieniami. Ewentualnie wyzej, bo chcialbym (pierwsze marzenie w tym poscie ;)) zeby wzmocnienia byly wlasnie uzaleznionione od trenera. Wiec tak - Capello w zasadzie staje sie jedynym kandydatem, bo chyba nikt na powaznie nie bierze (miejmy nadzieje) kandydatury Svena "Wujka Becksa" Gorana "Slabego Trenera" Erikssona :roll: Lippi z tego co wiem (albo i nie wiem, zaraz sie okaze :lol: ) odpoczywa od pilki po mundialu. Innych kandydatow nie pamietam. Wenger miedzy bajki, del Bosque raczej wolalbym nie. Poza tym Zambrotta i Emerson to raczej dopiero po degradacji Juventusu, wiec im szybciej tym lepiej :P
Jezeli chodzi o nowych graczy to Joaquin, Diarra chyba najprawdopodobniejsze transfery z tych wszystkich ktore proponuja. Bo Inieste to noooo, mniejsza z tym, zaciagi z Arsenalu raczej tez miedzy bajki. C. Ronaldo, raczej tez nie, chociaz abstrahujac juz od calej jego smiesznosci, to przy odpowiednim pokierowaniu z lawki moglby wyjsc jeszcze na ludzi, bo mlody jest. Robben i Carvalho... jakos ciezko mi uwierzyc. Xabi Alonso - owszem, ale tu z kolei ostatnio umilklo. A moim marzeniem jest, zeby prezes zostal wybrany i usunal sie w cien, a nie zeby sie lansowal na najwieksza gwiazde klubu. Niech zalatwi trenera i da mu pracowac wg jego wlasnej wizji. Mam jeszcze kilka innych marzen - trener, ktory sam ustala kadre, sposob prowadzenia druzyny, dobiera pilkarzy do swojej koncepcji a nie usmiecha sie kiedy go na sile uszczesliwiaja "gwiazdami", trener ktory sadza na lawke kazdego, ktory nie jest w formie, trener, ktory ma charyzme i wizje, wreszcie trener ktory ma predyspozycje zeby wziac odpowiedzialnosc za tak wielki klub jak Real Madryt.
Dlatego jezeli chodzi o nazwiska kandydatow na prezesa to nie wyminie zadnego (o jaaa, Jarzyna nikogo nie poparl, co bedzie jak sie Marca dowie :o ;) ), bo kazdy z nich ma w swoim programie elementy z CMa, ewentualnie gwiezdnych wojen. Najwazniejsze jest, zeby w ogole jakikolwiek wreszcie zasiadl na "tronie" i zaczal dzialac. Bo dzieki Bogu sa mistrzostwa i w zasadzie transferowa karuzela sie jeszcze nie rozkrecila na dobre. A w Realu potrzeba wiele rzeczy, a towaru na polkach moze zabraknac. Wiec wybierajcie i spieszcie sie. Bo inni nie potrzebuja tyle czasu co my.
Bedzie dobrze ;)

Hala Madrid!

Wróć do „Hiszpania”