Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
vakabayashi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1419
Rejestracja: 22 gru 2005, 14:09
Reputacja: 0

Post autor: vakabayashi » 03 lip 2006, 0:11

makis pisze:mlody czlowiek, ktory niedawno zakonczyl kariere powinien wniesc troche swiezego spojrzenia do klubu

Dokłądnie tak. Poza tym Calderon jest najmłodszym spośród kandydatów i to też sie liczy.

A teraz kilka pomysłów Calderona:

Ronaldo zostaje :arrow: dokupiony zostanie drugi napastnik i razem ma atak Króleskich strzelać 50 goli na sezon.

Wakacyjne podróże po Azji , Ameryce :arrow: beda dalej owszem maja byc tak ulożone aby nie wplywać na przygotowania. Ramon uwaza ze musimy jezdzic reklamować klub by potem mieć na transfery pilkarzy

Miasteczko sportowe :arrow: ma zostać rozbudowane o akademie szkoląca młodych pilkarzy nie tylko pilkarsko ale i społecznie (naukowo)

Sprawy sportowe :arrow: zostaną wyłącznie w rekach sztabu szkoleniowego nie bedzie nacisków na trenera ze ma grać ten pilkarz
Transfery wyłącznie dokonywane przez sztab szkoleniowy za zgodą Mijatovica i zgoda prezydenta.

Calderon zasiadał w zarządzie za czasów Pereza. Nie przeszkodziło mu to w krytyce bylego prezydenta i jego podejsciu "marketingowym" a nie sportowym do tego co sie dzieje w klubie.

Nikt nie wie czego sie spodziewac po Calderonie czyli najprawdopodobniej 25 prezydencie Realu Madryt. Ale wydaje sie ze bedzie on raczej formalnym prezydentem a wszystko bedzie w klubie zależało od Predraga Mijatovica i to chyba dobrze 8)

Po prostu prezydent ma dbać o stan kasy klubu wizerunek o miasteczko sportowe a nie o to kto ma grać w obronie. Musi byc rónowaga miedzy sprawami sportowymi a sprawami stricte klubowymi. Perez nigdy jej nie wprowadził mozliwe ze Calderon to zrobi :!:

Wróć do „Hiszpania”