Pekerman pokazał, że nie taki diabeł straszny jak go malują. Zauważcie, że z takich zawodników jak: Pato, Burdisso, Cambiasso, Rodriguez, Saviola i Crespo potrafił zrobić drużynę na poziomie mistrza świata, bo większość wymienionych przeze mnie piłkarzy nie miało dobrego sezonu, ale Peki coś zrobił, że na mistrzostwa trafili z życiową formą. Doszedł do ćwierćfinału bez Messiego, Teveza, Lucho, Aimara, Zanettiego, których tak się wszyscy domagali.Lakier pisze:Co do reprezentaji Argentyny Perkman podpisal nowy kontrakt. Wspolczuje Corinthians'owi.
Grali jeden z najpiękniejszych, albo nawet najpiękniejszy futbol na mistrzostwach. Właśnie dlatego kibice w Argentynie zachęcali go do pozostania, bo widzieli, że zrobił bardzo wiele.
Poza tym AFA mogła zatrudnić jakiegoś debila, który byłby zakochany w defensywnym futbolu, nie podobnym do latino.
Kto miał niby zostać trenerem? Bianchi? Bez przesady; Maradona? Za duże ryzyko, bo nie wiadomo czy by skonczył jak Klinsmann, van Basten czy na odwyku na Kubie.
Przeczytaj jeszcze raz nazwę tematu i zastanów się, o czym tu można rozmawaić? O jagodach? O papierosach?Martinho pisze:tylko wracacie do Argentyny jeszcze To juz przyszlosc Argentyna jest za burta.
A jak Ci się coś nie podoba to nikt Cię nie zmusza do wchodzenia do tego tematu.


