Długu jako takiego nie ma. On jest tylko domniemany z powodu tego, iż Real zgodził się na to aby Eto'o przeszedł właśnie do Barcelony. Wiadomo przecież, że w przypadku, gdy Królewscy by się zaparli, to Samuel nie grałby tam gdzie gra. Pewnie hasałby w koszulce jakiegoś ligowego średniaka, bądź też w barwach zespołu spoza Hiszpanii.Berik pisze:a na czym polega ten dlug bo ja nie capisce
Nie mów hop. Nigdy nic nie wiadomo, co chodzi po głowie zawodnika. Obecnie takie przywiązanie to jednak żadkość.Berik pisze:Katalonczyk z krwi i kosci.



