Co prawda dziś jest ważniejsze wydarzenie dla Włoskiej piłki niż proces Calciopoli, ale to było wczorajsze wydarzenie o którym nikt nie napisał a jest to dość ważne. Wczoraj w Rzymie ponownie na stadio Olimpico, odbyła sie rozprawa. [z piątek odroczona] Głównie walczyli z sądem adwokacji oskarżonych - Znów nie pojawił się Moggi i Giraudo ... ale za najważniejszy punkt programu dotyczył własnie ich samych - sąd odrzuciał wniosek aby Luciano M. i Giraudo wykluczyć z procesu [jako głownych oskarżonego] z takiego powodu że nie zajumje sie już sporteem [podali się dawno do dymisji]
Nie wiem jak to jest ale chyba sam Lucek zaszkodził sobie i Juve wypowiedzią publikowana w La Gazzetta i jednym z programów TV - w której powiedział że czołowi działacze Juve wiedzieli o wszystkim, bronił trenera i piłkarzy ale nie mówił nic że działał sam ba nawet się tego wyparł - to mogło być kluczowe że publicznie tak mówił. A prokuratura i tak przesłucha wszystkich w taj sprawie. Wiec da taktyka obronna adwokatów Juventusu legła w gruzach.



