Lance chyba rzucił jakąś klątwę na TdF po tym jak zaczęli go podejrzewać o doping. Ale żeby takie wypadki na prostej i teoretycznie łatwej drodze to już lekka przesada, należy jeszcze wspomnieć o pechowym finiszu Norwega Thora Hushovda z Crédit Agricole na I etapie. A tak bardziej serio to największy wyścig zaczyna mieć coraz słabszych aktorów ale mimo to może być bardzo ciekawy bo kolejni faworyci się wykruszją i jak tak dalej pójdzie to w górach ton rywalizacji będą nadawali sprinterzy
Trzeba było mnie posłuchać jak pisałem podczas Giro że Valverde nie wygra TdFczeher pisze:Ja liczylem na Valverde niestety dzisiaj zostalo to zweryfikowane
A dzisiejszy 3 'holederski' etap wygrał Matthias Kessler (T-Mobile) który w samej końcówce odskoczył rywalom i zrewanżował się za wczorajszą nieudaną próbę gdy po takiej samej akcji został dogoniony przez McEwen'a i spółkę. Drugie miejsce zajął Michael Rogers (T-Mobiel), a trzecie Daniele Benatti (Lampre). Liderem wyścigu został czwarty na mecie Tom Boonen (Quick Step).

Oto kilka ciekawych liczb z tegorocznego Tour de France
3 993 057 - dolarów zostanie przeznaczonych na nagrody dla zawodników
14 000 000 milionów prezentów zostanie rozdanych kibicom ustawionym wzdłuż trasy
2,8 miliadra widzów zobaczy w telewizji relacje z wyścigu
15 000 000 fanów kolarstwa stanie na poboczach dróg, którymi przejadą zawodnicy
49 kilogramów waży najlżejszy zawodnik TdF, Jose Rujano
197 centymetrów wzrostu ma najwyższy zawodnik, Johan Vabsummeren
158 centymetrów wzrostu ma najniższy kolarz, Samuel Dumoulin
200 samochodów będzie podróżowało za zawodnikami w kolumnie wyścigu
45 000 butelek wody przygotowano dla zawodników
To już 93 Tour de France, jak zwykle z milionem niespodzianek na trasie i mnóstwem emocji.
PS Czeher podaj swój dream team


