Wiec krotko (jak na skale tego wydarzenia).
To nie jest moj wymarzony final.Chcialem zeby z Italia zagrala Hiszpania albo Brazylia.Niestety te druzyny w kluczowych momentach zagraly piach a Brazylia to nawet piach piachu ktory by starczyl na zapelnienie polowy Sahary.
Wlosi sa dla mnie lepsi.Calosciowo a takze rozbijajac obydwie druzyny na formacje.Tutaj naturalnie wszelkie polemiki wskazane.
Bramkarze.Nie bede sprzedawawal liscia Buffonowi jakim by byla proba porownywania go z Barthezem.Barthez zawsze byl dla mnie bramkarzem mocno przecietnym.Do tego pajac.Buffon to bramkarski geniusz.
Obrona.Francja tutaj niewiele ustepuje Italii.Stracila tylko 2 bramki przy jednej Azzurrich.Jednak to obroncy wloscy strzelaja bramki na tym turnieju (Zambrotta Materazzi Grosso) i to obroncy Italii sa nominowani do tytulu najlepszego pilkarza tych mistrzostw (Cannavaro Zambrotta i nie wiem dlaczego zabraklo Grosso).Oslabieniem a moze "oslabieniem" druzyny Wloskiej bedzie brak Nesty tylko jakie to oslabienie skoro Italia radzi sobie bez niego doskonale przez cala faze pucharowa.
Szanuje francuskich obroncow na czele z Thuramem Gallasem i Sagnolem (Abidal mniej mnie przekonuje) jednak dla mnie to defensywa Azzurrich jest sciana i najlepsza formacja obronna na tym turnieju (Szwajcarzy nie stracili ani jednej bramki ale chyba nikt nie bedzie sie tutaj wyklocal ze sa lepsi od Wlochow).
Pomoc.Wielu pisze ze klucz i mozna sie z tym zgodzic chociaz moim zdaniem w finale prym beda wiedli obroncy a mecz zakonczy sie underowym wynikiem moze nawet 0:0.
Tutaj znowu przyznam pierwszenstwo Italii (tak jestem stronniczy) z genialnym na tym turnieju Pirlo oraz wlaczajacymi sie bocznymi obroncami wloskimi (Zambrotta Grosso) ktorzy stwarzaja przewage czego w druzynie Francji tak czesto nie widzimy.Francja ma Zidana ale nikt mi nie wmowmi ze jest to "stary dobry Zidane" i szczerze mowiac dziwia mnie ostatnie ochy i achy pod jego adresem.W fazie grupowej gral slabo jak cala Francja (wygrali dopiero z Togo gdy zabraklo Zidana).Przebudzil sie w fazie pucharowej i chwala mu za to.Ja sie jednak upieram ze to sa tylko przeblyski geniuszu a sam Zidane wyglada na dosc zmeczonego.Przyznam mu jednak pierwszenstwo przed Francesco Tottim ktory na tym turnieju jest bardzo chimeryczny.No i Ribery duzo lepiej prezentuje sie od Camora.
Swietny Vieira ktory podobnie jak Pirlo cala druga polowe sezonu gral w klubie piach szykujac forme na MS.
Atak.Tutaj ogolnie slabo.Najslabsza formacja zarowno w druzynie Azzurrich jak i trojkolorowych.Nie wiem dlaczego nie gra Trezequet ktory ma niesamowita latwosc w dochodzeniu do sytuacji strzeleckich (pokazal to z Toga zabraklo skutecznosci) ale to nie moj problem.Moze dostanie swoja szanse jako zmiennik bo Saha zawieszony.W ataku miota sie - bo tak to trzeba okreslic - Henry.Napastnik wybitny ale wyraznie zmeczony po dlugim ligowym sezonie.Gra ponizej oczekiwan (przynajmniej moich a ja od niego wymagam naprawde wiele).
Atak Italii tez nie imponuje.Toni najlepszy strzelec druzyny z dwiema bramkami nikogo nie rzuci na kolana takim wynikiem.Ale tutaj nie ma problemu bo Azzurri obok Niemiec i Argentyny strzelili najwiecej bramek w tym turnieju bo 11.Tutaj bramki strzelaja prawie wszyscy i to mam nadzieje bedzie problem dla francuskiej obrony poniewaz nie beda wiedzieli z ktorej strony spodziewac sie najwiekszego zagrozenia.
Mysle ze nie bedzie mialo znaczenia to ze Francja nie grala ani jednej dogrywki a Italia jedna z Niemcami.Obie druzyny sa niezle przygotowane kondycyjnie (Gattuso ostatnio lapaly skurcze w dogrywce ale to zrozumialem bo tuz przed turniejem doznal kontuzji) a druzyna wloska ma jeden dzien wiecej odpoczynku niz francuska.
Problemow kartkowych tez nie ma patrzac na zawodnikow pierwszego skladu.Za wyjatkiem Nesty i Sahy wszyscy do dyspozycji trenerow.
Wlasnie na koniec osoby trenerow.Lippi swietny trener i dobry taktyk.Tutaj zdecydowana przewaga po stronie druzyny wloskiej.
Domenech mnie kompletnie ale to kompletnie nie przekonuje i nie przekona nawet jesli Francja wygra te mistrzostwa.Nie wiem nawet czy to on prowadze druzyne ustala sklad i tak dalej.Francja przeczolgala sie przez eliminacje (seria bezbramkowych remisow u siebie z przecietniakami) i wyczolgala sie na mistrzostwach z grupy.Ten trener to dla mnie nieporozumienie i jestem szczerze zdziwiony ze trojkolorowi doszli az do finalu (chyba nie tylko ja sie temu dziwie).Pomijam jego ciotowaty wyglad
Tutaj dla mnie wszystko przemawia za Lippim lacznie z atutem doswiadczenia i sukcesami.Lippiemu brakuje tylko spelniania na niwie reprezentacyjnej.Teraz ma szanse i zrobi to.
Historia tez jest po naszej stronie.
Dziekuje ze sedzia glownym tego meczu nie bedzie Merk.
Forza Azzurri.
Po zloto.
Italia mistrzem swiata.


