Jakos inni pilkarze z tych wielkich nie placza po kazdej porazce, sciagnieciu z boiska z powodu kontuzji lub ostrego wejscia przeciwnika. Ostatnio w Cristiano obudzil sie brutal i sapal sie do Rooneya. Ale tamten go szybko zgasil
ATI
Ty liczysz ile razy sie Ronaldo poplakal w Anglii
EDIT
Lukasz koncze ten temat Ronaldo, bo to nie ma sensu. Ja uwazam tak jak uwazam, a ze ty inaczej to juz twoja sprawa.


