Tak samo sprzyjali jak Wlochom dyktujac kontrowersyjnego karnego w meczu z Australia, czy pamietna bramke ze spalonego Toniego. I przestancie juz pisac ze sedziowie sedziuja pod Niemcy.Adrian Firek pisze:Nie w ogóle im nie sprzyjali a w meczu z Argentyną??
Nawet najbardziej stronniczy sedzia nie pomoze danej reprezentacji, jesli rywal jest silniejszy. Argentyczycy byli po prostu slabsi... w rzutach karnych. Wynik meczu 1:1, wiec ekipy byly conajmniej wyrownane.Adrian Firek pisze:Przecież Niemcy byli tak faworyzowani że szkoda gadać a Argentyna nic nie wskóra jak sędzia jest przeciwko nim.


