Amnestia bylaby skandalem jeszcze wiekszym niz cala ta afera.To by bylo spluniecie w twarz uczciwosci i sprawiedliwosci.Wycieraniem za pomoca wywalczonego przez reprezentacje pucharu i medali gowna ktore pokrylo Calcio.
Wierze w slowa minister sportu sprzed kilku dni ze nie moze byc mowy o zadnej amnestii.
Wstyd ze "minister sprawiedliwosci" (cudzyslow konieczny) wyjezdza z takim pomysle.Ze wspomina o nim publicznie.To juz zakrawa na skandal.
Tak przy okazji to stracilem resztki szacunku dla Capello.Mam nadzieje ze jego noga nigdy nie postanie w Milanello.Ze nigdy nawet nie przeczytam doniesien prasy jakoby byl laczone ze stanowiskiem trenera Milanu.Jakimkolwiek innym stanowiskiem w klubie tez.
Nie jest tego wart.


