Zle troche to ujalem. Chodzi mi o to, ze kiedy tu zagladam to ciagle to samo: "Jeden swoje "jest do kupienia" drugi "nie jest" i tak w kolo MaciejaJeśli mielibyśmy je pozostawić bez komentarza to okazałoby się, że temat przez kilka dni byłby w zasadzie nieczynny.



