Z Ekwadorem miało być tak prosto... Wg. gazety wyborczej (z dnia meczu) Polacy musieliby grać bardzo słabo, a Ekwador bardzo dobrze... Niestety najgorsze przeczucia ekspertów się sprawdziły i przegraliśmy pierwszy mecz.
Z Niemcami, jak to z Niemcami - nikt nie oczekiwał rewelacji, chociaż sami wiecie, że mieliśmy wyjątkowego niefarta (Niemcy strzelili gola w doliczonym czasie).
No i Kostaryka... Pierwsza nasza wygrana w grupie - niestety - na pożegnanie... Gdyby ten mecz był jako pierwszy - może poszło by nam lepiej - wygrana podniosłaby nas na duchu... Niestety tak się nie stało..
Cóż... Może za 4 lata będzie lepiej...


