9.07 - Berlin - Finał MŚ - Włochy : Francja

Awatar użytkownika
girlfromipanema
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 349
Rejestracja: 14 mar 2006, 9:47
Reputacja: 0

Post autor: girlfromipanema » 07 lip 2006, 20:14

tak się teraz zastanawiam, że napewno nie spodziewałam się tak dobrego występu Włochów. nie mówię tu już o tym, że nigdy ich gry nie lubiłam, chodzi o same wydarzenia związane z włoską piłką. i mądrzejsi zresztą ode mnie twierdzili, że afera w Serie A wpłynie na nich negatywnie, że nie będą potrafili dostatecznie się zebrać. tymczasem oni zaskoczyli chyba wszystkich- nie tylko mądrą i skuteczną, ale przede wszystkim ładną grą- trochę jakby czuli się odpowiedzialni za przywrócenie futbolowi z Półwyspu Apenińskiego kibiców odrzuconych przekrętami i niezbyt zachwycającym stylem zwycięstw. to dla mnie kolejny powód, aby im kibicować, że się tak zmobilizowali. podobnie podziałała na nich sprawa Pessotty. no i mają motywację jak nigdy chyba, co w sumie widać po ich grze- to mimo wszystko kolejny powód przemawiający za nimi :)

chociaż Francuzom też tego zabraknąć nie powinno. wszyscy mówią o odejściu wielkiego Zizou, który pewnie na pożegnanie chce zrobić coś wielkiego- to prawda- ale w obecnej reprezentacji Francji są też inni piłkarze, którzy się z nią żegnają i chcieliby to zrobić możliwie jak najlepiej. czyli zdobyciem Mistrzostwa Świata- pierwszego nie u siebie i w dodatku wywalczonego kompletnie niespodziewanie, kiedy po eliminacjach i pierwszych dwóch grupowych meczach, spisywano ich na straty. być może właśnie to daje im takiego kopa- w końcu aż dziwne, żeby tacy piłkarze jak Zidane, Henry, Vieira, Makelele, Thuram czy Gallas nie poderwali się kiedy ktoś wejdzie im na ambicję ;) mówią, że ciągle są uważani za słabszych i właśnie dlatego wygrywają.

zresztą, tutaj oba zespoły wskazują siebie nawzajem jako faworytów. dobre w sumie podejście, ciekawe komu wyjdzie na lepsze :)

Wróć do „Wracając Do Meritum”