brylancik Lewy pomocnik owszem nie jest priorytetem, ale jest jednak ważniejszy niż mogłoby się wydawać. Od odejścia Solariego w Realu brakuje klasowego zawodnika na tę właśnie pozycję. Z Figo też nie było źle bo w sumie na tej pozycji źle się nie czuł. Teraz nie ma żadnego z nich, nie ma też godnego następcy więc z konieczności gra tam Robinho, który przyszedł do Realu by grać w...napadzie. Nie powiem aby Brazylijczyk radził sobie źle, lecz jak na niego patrzę to nie mogę oprzeć się wrażeniu, że w środku ma do zaoferowania jeszcze więcej.
Jurado natomiast błyszczy w rezerwach. Segunda Division to jednak zupełnie inna bajka niż Primera i o tym nie wolno zapominać. Też chciałbym aby był on piłkarzem pierwszej drużyny, ale na pierwszy skład jeszcze za wcześnie. Niech się ogra jako rezerwowy i zobaczymy co może zaoferować drużynie.



