Odejście wymusił na nim pan Jarosław K z tak uwielbianej przez Ciebie partii. List z "pogruszkami"?stan_mic pisze:Nadal uważam, że to jego decyzja. A Ty myślisz inaczej!? Myślisz, że dostał list z pogruszkami, czy coś w tym stylu!? No to powodzenia. Pamiętaj, że to on był premierem i na co jak na co, ale na decyzję o swoim odejściu miał na pewno ostatnie zdanie.
Poniekąd Kaczyński wysyłał mu takie listy swoją postawą i niechęcia wobec jego działań i inicjatyw.
Prawda jest taka, ze Kazimierz jest za bardzo liberalny jak na PIS.
Na koniec.
Pogróżki.
Nie pogruszki.



