Chyba liczbą spalonych. Bo jedyne co widzieliśmy z Henry'ego a'la Arsenal - to wyjście do dośrodkowania Zidane'a i bramka w meczu z Brazylią. Przez resztę mistrzostw grał słabo - przynajmniej jak na swoje możliwości.RóżA pisze:wyróżniał się i to znacznie na tle innych napastników biorących udział w turnieju
Raczej dzięki trójce: Zidane, Vieira, Makelele.RóżA pisze:Przecież to głównie dzięki niemu reprezentacja Francji zaszła tak daleko w tych mistrzostwach



