Wg. mnie piłkarzy powinno rozliczać się z całego sezonu, a nie końcówki lub rozpoczęcia. Pozatym jak by na to nie patrzeć to Raul ma większy wpływ na zespół niż Baptista.assurbanipal pisze:abonamentu nie mam Smile , ale przeczytaj moj zalozony temacik w dziale hiszpanskim Smile
Widze, ze dla kolegi nie jest wazna aktualna forma, a przeszlosc.
Tylko że wiesz... Baptista przeszedł do Realu za niezłą sumkę, bodajrze 24mln euro i nawet tak bogaty klub jak Real nie jest stać na kupowanie tak drogich piłkarzy tylko po to żeby siedzieli naławce i wchodzili na końcowe minuty.RealFan pisze: Baptista rezerwowym był nie raz i nie dwa w ostatnim sezonie. W 10 meczach ligowych poprzedniego sezonu nie zagrał w ogóle i nie narzekał. Napewno ciągłe siedzenie na ławce nie dałoby mu satysfakcji, ale już rotacja (czasem gra, czasem jest zmiennikiem) nie stanowiłaby problemu. Większa rywalizacja nigdy źle nie wpływa, wiadomo większa świeżość więc i lepsza gra. No chyba, że jest ona za duża i ktoś nie ma szans na grę.


