9.07 - Berlin - Finał MŚ - Włochy : Francja

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post autor: Zaza » 08 lip 2006, 17:26

Diablo zanosi sie na to że Lippi nic nie zmieni - dosłownie od systemu po wykonawców. I nie dziwie mu się - tym bardzie że nikt nie narzeka na urazy czy zmęcznie - ale to finał oni siły sami w sobie znajdą :wink:

Także 4-4-1-1 i Buffon - Zambrotta, Cannavaro, Materazzi, Grosso - Camoranesi, Pirlo, Gattuso, Perrotta - Totti - Toni.

Nie zagra na 99% Nesta :? jak Materazzi zagra tak jak w popszednim meczu to nikt nie bedzie widział braku Sandro [aż sam nie wierze że to pisze :shock: ale taka prawda - to też dużo pokazuje o Azzurrich] Sądze że właśnie Gila czy Del Piero a nawet może Inzaghi wejdą w czasie gry. Oby nie z przymusu a checi postawianie kropki na "i" - Luca w meczu z Niemcami nie miał za dużo okazje ale on wykonał inna ważna prace i Lippi to doceni. Jak zagra od początku wymęczy Thurmana swoimi wychodzniem po piłke i gra tyłem do bramki. To będzie plus dla np. Gilardino naświerzość :wink:

Duże sie pisze i mówi o pojedynku Zizou - Pirlo ale chyba wiecej raz zobaczymy pojedynek Rino - Zizou, przynajmiej takich wrecz :twisted: Jak jestem podobnego zdanie co Lippi że to nie Zidane jest "największa bronią Francuzów" - nikt z Włochów tak nie może myśleć bo grają w "11" i to jest najważniejsze.

Wróć do „Wracając Do Meritum”