Tenis

Awatar użytkownika
Void
Don Corleone
Posty: 1160
Rejestracja: 22 sie 2005, 14:43
Reputacja: 0
Lokalizacja: Ja się właściwie wziąłem?

Post autor: Void » 08 lip 2006, 18:49

Dzisiejszy finał kobiet był bardzo emocjonujący, po zaciętym pojedynku wygrała jednak Amelie Mauresmo, choć początek miała fatalny. Muszę przyznać, że po wyeliminowaniu przez Francuzkę Marii Szarapowej kibicowałem Belgijce Henin, ale zabrakło jej chyba szczęścia, a może umiejętności :roll: Niemniej jednak obie panie stworzyły świetne widowisko i to powinien był przedsmak jutrzejszego wielkiego finału panów - Nadal vs. Federer. Ten pierwszy nie ma sobie równych na kortach ziemnych, ale w Wimbledonie udowadnia, że potrafi grać również na trawie. Drugi na pewno będzie chciał się zrewanżować za ostatnią finałową porażkę. Ja będę kibicował Szwajcarowi - jest bardziej doświadczony i wszechstronny, ale światowa dominacja Hiszpana jest już tylko kwestią czasu...

Wróć do „Inne sporty”