Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Bonso
Kapitan
Kapitan
Posty: 2918
Rejestracja: 09 kwie 2005, 10:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Raszyn

Post autor: Bonso » 08 lip 2006, 21:05

(L)egionista pisze:W Woodiego rzeba jeszcze wierzyć bo przed kontuzja był naprawde dobry.

Przed kontuzją, to On właściwie grał w Leeds :/ No, ale cóż ja tam w Woody'ego wierze...ale ile można wierzyć. Jak debiutował w Realu, cieszylem się bardzo, dostał kontuzji, wyleczył, znowu zagrał w kilku meczach, był bardzo dobry, a potem znowu kontuzja, znowu nie gra...cholera, ile można :/ Wierze, że to ostatnia taka, ale moja wiara chyba jednak mało znaczy...

Co do Cannavaro...przyjdzie, zagra jeden dobry sezon i zakończy kariere, albo będzie sie jeszcze jeden rok męczył już ? Czy to ma sens ? Sprowadzać 33 letniego piłkarza, który co prawda gra teraz świetnie, ale nie wiadomo jak długo jeszcze będzie tak grał. I jeszcze, pewnie będzie trzeba na niego troche kasy wydać. Mi się podoba na MŚ gra Mertesackera, dlaczego nie sprowadzić tego młodego Niemca, którego wyrwac z Hannoveru, ciężko nie będzie.

Obawiam się, że mamy w Realu problem lewej obrony i z tej trójki z Juve o której się mówi, jak dla mnie porzebny jest tylko Zambrotta. O Cannavaro się wypowiedziałem, a jak patrzeć na Emersona przez pryzmat Mundialu, to ja mu bardzo dziękuje.

Cristiano Ronaldo nie chce. Nie chce Becksa. Chce Joaquina i Vicente !! :pray:

Wróć do „Hiszpania”