9 i 10 lipca, to chyba dwa najważniejsze dni w tym roku dla włoskich tifosich (nie liczę odwołań). Wyczyny Azzurrich na mundialu odsunęły aferę nieco w cień. Niestety, jak dziś możemy płakać ze szczęścia, tak jutro możemy płakać z bólu. To smutne, gdy kibice Juve zamiast zadawać sobie pytania "Czy obronimy scudetto w sezonie 06/07 ?" lub "Jaką gwiazdę sprowadzimy?" wciąż słyszą inne pytanie: "Do której ligi?". To cios dla włoskiej piłki, ale z drugiej strony, krok do przodu IMHO. Nie czekam na cud, Juventus spadnie, bo na to zasłużył. Może nie piłkarze, bo Ci zawsze dawali z siebie wszystko, ale zachowanie niektórych działaczy, było delikatnie mówiąc naganne. Rozpoczyna się nowy rozdział w dziejach klubu. Nowy rozdział w dziejach całej włoskiej ligi. Może skończą się układy, kłamstwa i oszustwa, a zacznie czysta walka o tytuły i chwałę. Ważnym krokiem ku temu, mają być jutrzejsze kary, dletego przyjmę degradację z podniesioną głową. Wielu piłkarzy na pewno odejdzie, ale liczę, że Ci najważniejsi dla nas zostaną. Alex już pokazał klasę, nawet się chłop nie zastanawiał
W ciągu najbliższych dni, poznamy nowego trenera. Prawdopodobnie będzie to DD- wspaniały niegdyś piłkarz Bianconerich. Nowy zarząd, nowi piłkarze... do nich należy odbudowanie naszej chwały i mocno nadszarpniętej opinii.
Chciałbym jeszcze zwrócić uwagę na jeden fakt. W ostatnim czasie, fani Calcio bardzo mi zaimponowali. Codzienne kłótnie, wzajemne docinanie itp zostay odsunięte, a wszystkich nas- kibiców Juve, Milanu, Interu czy Romy- zjednoczyło hasło: 'Forza Grande Italia'. Podobną atmosferę można odczuć spoglądając na kadrę Azzurrich. Na te kilka dni staliśmy się wielką rodziną


